Z przyjemnością informujemy, że Krzysztof Jackówpodjął się niebywałego wyzwania i zwieńczył sukcesem. Był to wyjazd na Mistrzostwa Świata Masters w Dalekim Daegu (Korea).

Nie ma mocnych na naszego miotacza. W Daegu pokonał wszystkich rywali, a w jego kategorii M45 startowało ich sporo z całego świata.
Na liście startowej w rzucie dyskiem widnieli mastersi między innymi z Chin, Japoni, Kanady, Wielkiej Brytanii i chociażby z Hiszpanii. To Hiszpanie okazali się najgroźniejsi. Zajęli drugie i trzecie miejsca ustępując Krzysztofowi o ponad trzy metry. Wyniki jakie uzyskali w rzucie dyskiem dwukilogramowym, czyli takim jak rzucają seniorzy na swoim mistrzowskich imprezach wyglądają następująco:
I. Krzysztof Jacków 42,84
II. Calos Solis Martinez 39,15
III. Kirian Perez 39,15
Kolejną konkurencją, w której wystartował było pchnięcie kulą. I tutaj także wywalczył podium. Z rezultatem 14,03 zajął trzecie miejsce. To wynik z ostatniej kolejki. Wcześniej zajmował czwarte miejsce za Iranczykiem . Walka trwała jednak do końca i to w ostatniej kolejce zapewnił sobie medal. Do Środy wraca wi ec z dwoma medalami.
Wyniki kuli:
I. Galin Kostadinow (Bułgaria) – 15,37
II. Takahiro Yoshida (Japonia) – 15,10.
III. Krzysztof Jacków (Polska) – 14,03
IV. Mehdi Nopashian (Iran) – 13, 56
W stawce by jedynym Polakiem, a kibicowali mu na miejscu własne dzieci: Dominika i Kaziu.
